poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Promocje dla mobilnych, nawet 100 PLN do wzięcia

Wiem, że czekacie na podsumowanie portfela i wiem, że nawet je obiecałem dawno temu, ale to co się z tym portfelem ostatnio dzieje, sprawia, że ile razy zaczynam o nim pisać, to mi się odechciewa i patrze ile wynosi całkowity wykup polisy, a później to już mi tylko ciśnienie skacze i z pisania nici ;-) Ale ogarnę się z tym i nadrobimy zaległości, loża szyderców będzie miała pożywkę ;-).

Ja tymczasem chciałem zwrócić uwagę na nieco inny aspekt, a mianowicie ostatni trend wśród bankowców na promowanie aplikacji mobilnych. Kilka promocji z ostatnich tygodni pozwala zebrać nam nawet 100 PLN, praktycznie zerowym kosztem, bo takim określam instalacje aplikacji i wykonanie prostej czynności. Jeśli więc dysponujecie smartfonem z systemem Android lub iOS, to warto przeczytać kilka poniższych linijek, można w prosty sposób zgarnąć kilka PLN.

czwartek, 31 lipca 2014

Zostaje w OFE, a jak zrobić to najszybciej?

Nie chce dzisiaj pisać o tym, czy warto zostać w OFE czy nie warto, bo to prawdę mówiąc decyzja bez większego znaczenia, te pieniądze i tak kiedyś trafią do ZUSu, a nie zdziwiłbym się gdyby stało się to znacznie szybciej niż wskazuje na to mój wiek. Niech te moje całe 300 PLN (teraz już 150 PLN, jak oddali obligacje) sobie tam leży, na wypadek gdyby kolejny premier znowu chciał zasypać w miarę szybko dziurę w budżecie, albo podratować upadający ZUS, którego największym wrogiem jest demografia.

Nikogo też specjalnie do tego nie namawiam, ale jako, że został nam ostatni dzień na wybór, a licznik w ostatnich dniach bije coraz szybciej i podobno już 1,1 mln obywateli wybrało OFE zamiast ZUS (na 14 czy 15 mln osób to racze słabo) to powiem Wam jak to zrobić przez internet. Ten wpis mógł spokojnie być gotowy na początku czerwca, bo mniej więcej wtedy przechodziłem całą procedurę, ale jak się jest leniem to się pisze na ostatnią chwilę ;-). Może kogoś zmobilizuje, jak swoją szanowną małżonkę, która powtórzyła poniższe kroki dzisiaj i gdyby nie problem z systemem w US, to pewnie udałoby się to zrobić w około godzinę. Zawsze też pozostaje Wam możliwość wysłania pisma, które na 90% dostarczyło Wam Wasze OFE, o ile się nie mylę (proszę mnie w razie czego poprawić), to liczy się data stempla pocztowego.

Wniosek od pozostanie w OFE można złożyć na stronach ZUSu, ale aby to zrobić, trzeba mieć profil zaufany w ramach usługi ePUAP. ePUAP to w domyśle ma być narzędzie do załatwiania wszelkich urzędowych spraw elektronicznie, począwszy od kontaktów z US, przez inne urzędy, aż po ZUS. W praktyce chyba działa to jeszcze tak sobie, bo jakoś nie widzę aby robił wielką karierę. Trudno się zresztą temu dziwić, w godzinach 8-16 korzystanie z ePUAP czy systemu ZUSu to katorga. Jakby jednak nie było, przy pomocy ePUAP możemy zalogować się do ZUSu, dlatego warto sobie na http://epuap.gov.pl założyć konto i złożyć wniosek o profil zaufany, informacje jak to zrobić znajdziecie w zakładce Moje konto, jest tam nawet krótki film opisujący całą czynność więc nie będę się na ten temat rozpisywał. To jednak najtrudniejsza część, bo wymaga wizyty w ZUSie albo US, co ciekawe nie musi to być Wasz właściwy oddział, więc nic nie stoi na przeszkodzie aby zrobić to w czasie urlopu, o ile jesteście w Polsce.

środa, 11 czerwca 2014

Podsumowanie - maj 2014

To podsumowanie piszę już od prawie 2 tygodni i jestem strasznie zły na siebie, że ciągle coś wyskakuje ważniejszego od bloga, albo zwyczajnie nie mam już siły i ochoty pod koniec dnia, napisać tutaj kilka słów. Dlatego też tym razem będzie nieco krócej, maj na giełdzie był raczej neutralny, miotaliśmy się na WIG20 w przedziale 100 pkt przez pierwsze 20 dni, aby na koniec wybić do góry opór, szybko pod niego wrócić i dopiero na początku czerwca go przebić. Obecnie jesteśmy niemal idealnie na 2500 pkt, ale trudno powiedzieć, co będzie dalej, bo rozgrzane do czerwoności indeksy krajów rozwiniętych, mogą w każdej chwili skorygować swoje rekordy wszechczasów.

W międzyczasie uciekł mi świetny rajd na akcjach tureckich czy indyjskich, gdzie w Skandii były fundusze, zarabiające przez ostatnie 3 miesiące nawet po 30% jak ML3 czy HSBC4. Ja uparcie siedzę w QUE2 i mam wrażenie, że od kilku miesięcy portfel stoi w miejscu i to pomimo kolejnych wpłat na rachunek. Widać to na screenie z przełomy maja/czerwca, który obecnie wygląda już nieco lepiej, ale nadal fatalnie.  Nie chce jednak znowu narzekać, bo ostatnio tego tutaj sporo i nie ma sensu dokładać do pieca.


Zobaczymy co będzie dalej, póki co nie zmieniam swojej strategii i nadal liczę na jeszcze jeden rajd w górę i przynajmniej próbę ataku 2600 pkt na WIG20, gdzie chciałbym zredukować swoją pozycję w QUE2 o połowę. Składka w maju powędrowała na konto ML6, ale ten fundusz dla odmiany stoi w miejscu (lokalną górkę miał oczywiście w dniu zaksięgowania składki), a w czerwcu zasilę fundusz małych spółek - NB4. Dopóki na rynku nie pojawią się wyraźne sygnały sprzedaży, nie mam zamiaru zmieniać swoich planów, dla odmiany warto może przytrzymać pozycję nieco dłużej, zamiast szastać nimi bez większego planu.

Kuszą w tej chwili fundusze krajów rozwijających się, ale mam wrażenie, że po tak silnych wzrostach i tam przyjdzie jakaś korekta i nie chciałbym się na nią załapać, dlatego zostanę w większości przy naszym rodzimym rynku. Czy przyniesie to jakieś warte uwagi efekty ocenimy za kilka miesięcy ;-).

PS. W ostatnich dniach maja skorzystałem też z promocji Credit Agricole, póki co 2 tygodnie czekam już na kartę płatniczą... a przy okazji zamknąłem też konto w BZ WBK, które po zakończeniu promocji 700 PLN, nie przynosi już żadnych profitów, bilans został zatem zachowany ;-)

wtorek, 6 maja 2014

T-Mobile Usługi Bankowe, czyli 3x 500 PLN lub tylko 500 PLN

O tym, że Alior Sync zmienia się w T-Mobile Usługi Bankowe wiadomo już od kilku tygodni, sama zmiana dokonała się w czasie długiego weekendu, a dokładnie 3 i 4 maja, kiedy to zadebiutował nowy wygląd interfejsu transakcyjnego, a także odświeżone aplikacje mobilne dla iOS i Androida. Mimo, że cały proces trwał dłużej niż zapowiedzi, to trzeba przyznać, że zmiana przeszła całkiem gładko i nie słychać wielu głosów o problemach z działaniem banku, a ja mam nawet wrażenie, że teraz Sync... znaczy T-Mobile UB (ależ niefortunna nazwa i skrót...) działa nawet lepiej, jeśli chodzi o wersję internetową. Jeśli macie problemy ze stroną internetową to dobrze jest wyczyścić "ciasteczka" związane z Alior Sync, wtedy problemy powinny ustąpić.

Docelowa premiera nowego-starego tworu bankowego miała jednak miejsce dzisiaj, podczas konferencji prasowej, na której prezesi Alior Banku i T-Mobile Polska powiedzieli czego oczekują po swoim mariażu i jak planują przyciągać klientów. Zanim przejdziemy do bonusów, to może jeszcze parę słów o tym jakie są oczekiwania. Obecnie T-Mobile UB ma około 250 000 klientów, z czego 2/3 nie ma telefonów w sieci T-Mobile, więc potencjał około 160 000 klientów dla sieci jest (ja już dzisiaj dostałem SMSa z prośbą o wyrażenie zgody na kontakt operatora w celu przeniesienia nr do T-Mobile). Sieć komórkowa, która ma 16 mln klientów, to znacznie lepszy kąsek dla banku, prezesi obu spółek liczą na wzrost liczby klientów do 2 mln do końca 2015 roku, co jest planem ambitnym, biorąc pod uwagę, że Sync przy sporym dotowaniu klientów (moneyback) zgarnął w rok tylko 250 000 osób, ale potencjał do cross sellingu jest ogromny. Tym bardziej, że T-Mobile nie będzie szczędzić pieniędzy na marketing, już teraz rusza kampania z państwem Lewandowskimi w roli głównej, a klienci zarówno starego Synca jak i T-Mobile mają okazje do zgarnięcia niemałych bonusów, choć wcale nie są to takie atrakcyjne oferty jak można myśleć na pierwszy rzut oka. Szczegóły w dalszej części wpisu.


poniedziałek, 5 maja 2014

Podsumowanie - kwiecień 2014

Money.pl zrobiło taki fajny konkurs na ekonomiczny blog roku, ale patrząc na to jak konkurenci zdobywają nieładnie głosy na Facebooku, to dałem sobie spokój z jego promowaniem i nie miałem jakoś motywacji, aby z tej okazji wrzucić kilka fajnych zaległych wpisów. To oczywiście kolejna wymówka z mojej strony, bo jeszcze bardziej demotywacyjnie wpływa wartość portfela blogowego. Trudno się temu dziwić, ale jak tu zarabiać jak w kwietniu indeksy giełdowe zaliczyły spadki, od 2 do blisko 5% (na spadkach, przecież to oczywiste ;-)), w zależności od tego, na których z indeksów popatrzymy. Denerwuje mnie trochę ten marazm, bo od dłuższego czasu stoimy praktycznie w miejscu, bez wyraźnego sygnału, w którą stronę może pójść rynek.

Rozsądek nakazuje skorzystać z przysłowia "sell in May and go away" ale trzymają mnie przy moich funduszach nadzieja na szybkie odrobienie strat (albo głupota), bo rajd może przecież zacząć się w każdej chwili. Sytuacja ekonomiczna, jeśli nie liczyć Ukrainy jest bardzo dobra. Mamy historycznie niskie stopy procentowe, prognozy wzrostu gospodarczego dzisiaj zostały zrewidowane w górę przez Komisję Europejską, do 3,2%, a w kolejnym roku do 3,4%, ale na GPW tego nie widać, dzisiaj kończymy na około 1% minusach. W podaż akcji OFE za bardzo nie wierze, przynajmniej w przypadku WIG20 nie powinno mieć to takiego znaczenia, a przecież OFE będą teraz bardziej akcyjne i raczej nie zaczną nagle się wyprzedawać.

piątek, 11 kwietnia 2014

Nie ma cwaniaka nad MasterCard'a

MasterCard od dawna uchodzi za tego bardziej agresywnego gracza na rynku płatności kartowych. To Amerykanie mają więcej promocji ze swoją flagową MasterCard Rewards na czele i to oni storpedowali umowę Visy, banków i NBP, na podstawie której mogła zostać wprowadzona sukcesywna obniżka stawek interchange przez kilka najbliższych lat. Zamiast tego Sejm zdecydował odgórnie, że stawki interchange spadną do 0,5% od 2014 roku, a w zasadzie od 1 lipca 2014 roku, bo dano organizacjom płatniczym i bankom, pół roku na dostosowanie swoich systemów.


środa, 9 kwietnia 2014

Podsumowanie - marzec 2014

Mamy już prawie pierwszą dekadę kwietnia za nami to czas podsumować marzec. Na giełdzie mieliśmy prawdziwy rollercoaster napędzany kolejnymi doniesieniami z Ukrainy, który sprowadził nas na WIG20 z 2500 pkt pod koniec lutego, do niemal 2300 pkt w połowie miesiąca i skończył się na ~2450 pkt na koniec marca, na którym to poziomie do dzisiaj walczymy. W międzyczasie GPW wprowadziła też nowe indeksy, które zastąpiły stare i dobrze znane mWIG40 i sWIG80, od marca mamy WIG50 i WIG250. Tym samym gdy za kilka miesięcy zniknie jeszcze WIG20, zastąpiony przez WIG30, to jedynie indeks całego rynku, WIG, pozwoli nam określić kondycję polskiej giełdy na przełomie całej jej historii. Trochę szkoda tych zmian, jakoś SP500 potrafi być notowany od ponad 100 lat i nikomu nie przychodzi do głowy aby przy nim mieszać.